Kto dostaje prezenty na gwiazdkę w kwietniu? Leniwe urwisy z PO.

Siłą rzeczy jest to kontynuacja wpisu sprzed wczoraj. Naprawdę trudno nie pochylić się z zadumą nad obecnym brakiem konsekwencji rządzących i czymś w rodzaju chwilowego poczucia różnych ludzi, mających władzę w stylu “a niech się wali, Polacy nie zasłużyli na oczyszczający Polskę rząd“.

Opozycja i media ją wspierające funkcjonują w bogatym środowisku. Te fundusze zarabiają na kąsaniu lub otwartym atakowaniu koalicji rządzącej. Czemu więc się dziwić, że robią to tak konsekwentnie i tak profesjonalnie?

A kiedy dzieją się takie rzeczy, jak obecnie, tym bardziej trudno pojąć, gdzie jest teraz think tank PIS.

Dlaczego taki wstęp?

Bo po ostrej odpowiedzi dyrektora Biura Prasowego Prezydenta, Marka Magierowskiego na słuszną opinię Beaty Mazurek, iż czas skończyć z pisaniem listów między MON a Pałacem Prezydenckim, dziś mamy ciąg dalszy festiwalu newsów, które nie są tworzone na Czerskiej, w studiu TVN, czy pod Wawelem. Te wiadomości tworzy centrum PIS.

Oto Jacek Sasin, którego wątpliwej jakości pod względem prawnym i merytorycznym projekt metropolitalny został schowany po cichu przez ułagadzające konsultacje w poszczególnych gminach podwarszawskich, a temat właściwie sam umarł w prasie i mediach (na jego i PiS szczęście), ten postanowił o sobie przypomnieć.

“No i fajnie”. Można nawet założyć, że ktoś sprawny pod względem socjotechniki w PIS, jakiś czas temu podpowiedział, lub szepnął w ucho Prezesa Kaczyńskiego, że z tym wszystkim to poczekajmy do wyborów samorządowych. A nuż się uda. Przecież spektakl pod tytułem Reprywatyzacja według PO dopiero przed nami. Będzie ciekawie przed i po ciszy wyborczej. Poza tym pokażmy na Śląsku lub w Poznaniu, że takie mega metropolie mają sens. Mieszkańcy sami zaczną myśleć o megapolis jak zrobimy tańsze bilety. Poczekajmy, teraz i tak sinusoida jest na etapie opadającym. Wyciszmy się.

Ale nie.

 

Podjęliśmy decyzję, żeby wycofać projekt dot. metropolii warszawskiej, jeszcze w piątek pismo w tej sprawie trafi do marszałka Sejmu.

Uważamy, że taka ustawa o metropolii warszawskiej jest potrzebna i w jakiejś przyszłości, […] aby stworzyć dobry projekt, który będzie cieszył się powszechnym poparciem mieszkańców, taka ustawa powinna zafunkcjonować.

Jacek Sasin, wypowiedź z dziś, 28 kwietnia 2017 r.

 

Właśnie dziś. W dniu, w którym Prawo i Sprawiedliwość musi sobie poradzić ze słowami na potrzeby własnej kampanii wyborczej, być może, przyszłego prezydenta Francji, Emmanuela Macrona o możliwych sankcjach wycelowanych w polski rząd po jego wygranej, zmasowanym ataku na Antoniego Macierewicza, wspomnianej wymianie zdań między rzecznikami jednej drużyny i masie innych problemów, Jacek Sasin oznajmia, że wycofuje (wstrzymuje) do bliżej nieokreślonej przyszłości, w imieniu (jedna, biało-czerwona drużyna) swojej partii projekt, przyznając się tym samym do błędów. Braku konsultacji, pytań pozostawionych bez odpowiedzi, a przez to niezrozumieniem skali projektu nawet przez zwolenników partii. Tych, którzy interesują się szczegółami produktu, a nie metką producenta.

Trudno nie odnieść wrażenia, że Wiadomości TVP są jedynym medium, które PIS wykorzystuje do przedstawiania tego, czym może przekonywać umiarkowanych wyborców, czyli wpływy z VAT, 8% bezrobocie, udane 500+ czy dalsze perspektywy handlowe. Problem w tym, że te tracą na wiarygodności m.in. przez ciągłe grzebanie w archiwach i pokazywanie, kto z kim pił alkohol 28 lat temu. To jest oczywiście ważne. Może nawet najważniejsze. Ale te materiały nie są w jakości Full HD, a teraz trzeba przekonywać również tych, dla których liczy się przede wszystkim estetyka, lub trochę ostrzej, powierzchowność.

obywatel infoważniak.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *