Jak nam jest dobrze. Żyjemy Misiewiczem i sondażami. Litwa jest mała i ma koszmary o przyszłości.

Jak nam jest dobrze. Żyjemy Misiewiczem i sondażami. Litwa jest mała i ma koszmary o przyszłości.

Chciałbym żeby to uproszczone porównanie w tytule nakłoniło kogoś do chwili refleksji.

Wystarczy chwila obecności na popularnych portalach, by przekonać się czym żyją komentatorzy, a które tematy są dla nich niszowe lub ich odpychają. Wtedy notatki są krótkie, odtwórcze i bez przemyśleń. Nie są też nacechowane politycznym przekazem, tak jak komisja ds. Misiewicza lub najnowszy sondaż poparcia. A jest to błąd lub świadome działanie na rzecz ograniczania naszej świadomości wagi faktów, które dzieją się na Ziemi.

Przedstawiam przykład informacji, która moim zdaniem powinna być headline’m a pojawiła się jedynie w “prawej, dolnej kolumnie”.

Litwa przeprowadziła ćwiczenia wojskowe i sprawdzenie reakcji zarówno swoich służb porządkowych jak i obywateli państwa na wypadek ataku służb specjalnych Rosji. Atak taki miałby nastąpić z przynajmniej biernym wsparciem Białorusi gdyby ta politycznie poddała się w przyszłości Kremlowi zupełnie. Oczywiście hasłem są tutaj niekojarzące się z wojną, przemocą i zabijaniem ZIELONE LUDZIKI.

Brzmi inaczej niż komandosi specnazu lub żołnierze rosyjscy pacyfikujący ludność w Gruzji, Czeczenii czy prowadzący obecnie działania zbrojne na terenie Ukrainy? Termin flankowy, wojna hybrydowa to również coś lżejszego, może kojarzącego się z wojną cyfrową albo… samochodami hybrydowymi? Jakby następstwem tych działań nie miałyby być bombardowania osiedli cywilnych i przypadkowa śmierć osób, które nawet nie weszły w dorosłość. Ma brzmieć tak, byśmy to przełknęli i zaakceptowali.  Również na wypadek i w kontrze do mówienia o naszej pierwszej reakcji myślowej na informację o ochotnikach szkolących się raz, dwa razy w miesiącu z naszej Obrony Terytorialnej, która z dumą ma jako pierwsza zareagować na prawdziwą dywersję, podobną do przykładu z Litwy. Oczywiście dobrze, że stan liczbowy wojska mającego chronić odkryty strategicznie 40-milionowy kraj powiększa się, ale problem tkwi w szczegółach, o których świetnie mówi dr Jacek Bartosiak:

Wróćmy do omawianego wydarzenia.

Ściśle tajne ćwiczenia zaplanowane przez Ministra Spraw Wewnętrznych Litwy Eimutisa Misiunasa

litwa

Miejsce: miejscowość Soleczniki, obwód wileński, Litwa.

Liczba ludności: blisko 7000 na 1 stycznia 2015 (wg Wikipedia) w tym wielu Polaków. 

Co się stało: Niezidentyfikowane oddziały paramilitarne przejęły komisariat jako punkt strategiczny dla lokalnego terytorium, zabijając kilku funkcjonariuszy. Zakłócono wymianę informacji, zaatakowano stacje nadawcze i odbiorcze mające zapewniać łączność.

Wnioski po ćwiczeniach podane do opinii publicznej:

  • Grupa kilkudziesięciu uzbrojonych mężczyzn zaatakowała lokalną społeczność. Bez większego oporu i reakcji ze strony mieszkańców przejęli kontrolę nad komisariatem policji.
  • Mieszkańcy nie reagowali wymianą informacji na przemieszczanie się uzbrojonych w broń długą, karabiny i pistolety maszynowe cywilów. (Zielone ludziki to nie tylko mundurowi bez oznaczeń, lecz także osoby, które bardziej kojarzą nam się z terrorystami).
  • Najpierw musiało dojść do nierównej wymiany ognia (w miejscowych komisariatach być może, podobnie jak w Polsce, dany posterunek nie ma na stanie ani jednej sztuki karabinu automatycznego), policjanci zapewne korzystali jedynie z pistoletów. Dopiero po jakimś czasie poproszono o pomoc władze centralne i ściągnięto na pomoc (i w celu ostatecznego szturmu) specjalnie przygotowane oddziały antyterrorystyczne.

Rząd Litwy przeprowadził bardzo konkretny scenariusz, wykazując oczywistą bezbronność przygranicznych regionów swojego państwa.

Główne media rzadko o tym wspominają, ale w przeciwieństwie do tego, co podają w swoich przekazach na temat Prezydenta Łukaszenki i jego gestów w stosunku do Unii Europejskiej i NATO, na terenie jego państwa znajdują się zaprzyjaźnione wojska rosyjskie, w tym o wysokiej technice wojskowej. Jeszcze w 2014 roku takie zgrupowania wykazywano np. w okolicach miejscowości Wilejka na Białorusi, gdzie miał znajdować się punkt łączności z rosyjskimi okrętami podwodnymi.

litwa_geopolityka_nato

Kto wie, może to właśnie z tego miejsca odbyłby się rajd lub przerzut “zielonych ludzików” do granicy z Litwą albo w okolice Suwałk? To przykłady sprzed 3 lat, a przecież najnowsze informacje jawne mówią o znacznym zintensyfikowaniu rosyjskich wojsk na Białousi.  

Oczywistym jest to, że obie ekipy rządzące, zarówno PO i PIS, zrobiły wiele dla podniesienia poziomu bezpieczeństwa kraju i jego granic.

Niestety, jak się zdaje, niskie wymagania największych części ich elektoratów, to podświadome oczekiwanie od swoich ekip, by pod publikę wzajemnie się one krytykowały i zapominały o zasługach poprzedników, a nierzadko wręcz wykorzystywały ich pracę dla firmowania własnego sukcesu (Szczyt NATO w Polsce jako pierwszy lepszy przykład). Wnioskiem może być więc fakt, że w Sztabach i biurach analitycznych swoją pracę wykonują naprawdę zdolni i oddani Państwu ludzie. Potrafią oni porozumieć się z sojusznikami z Zachodu i potrafią coś dla kraju załatwić. Niezależnie od tego, czy głosują za jedną, drugą czy trzecią partią.

Wnioskiem powinien być również fakt dla nas, obywateli, że pewne rzeczy, które dzieją się w Państwie i jego sąsiedztwie są jawne, ale nie są pompowane tak, jak bieżący serial polityczny. Dlatego zachęcam do poszukiwania źródeł wiedzy, gdzie fakt i merytoryka przewyższają partie polityczne, przekazy dnia, radykalną opozycję, ścinanie drzew jako koniec wolnej Polski i cały ten wyborczy show, zatruwający nasze świeże spojrzenie na świat. Przykładem mogą być źródła podane niżej:

  • http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/17496?t=Szczyt-NATO-w-Warszawie-najwazniejszy-od-25-lat
  • http://www.defence24.pl/498941,wielki-przerzut-rosyjskiego-sprzetu-do-bialorusi-w-2017-roku-manewry-agresja-czy-nowa-baza-wojskowa
  • http://www.defence24.pl/580717,zielone-ludziki-zajely-komisariat-na-litwie-jakie-wnioski-dla-polski-komentarz
  • http://www.polska-zbrojna.pl/home/articleshow/17496?t=Szczyt-NATO-w-Warszawie-najwazniejszy-od-25-lat
  • http://kresy24.pl/rosyjskie-bazy-wojsk-ladowych-bialorusi/

DODATKOWO: Zaręczam również, że o wiele ciekawszym zajęciem w kwestii obserwowania “brudnej polityki” (jak zaniżanie wymagań dla Misiewicza) jest własna ocena różnych miejsc w Internecie, w których prowadzi się prawdziwie paraliżujące działania polityczne. W kwestii omawianego ćwiczenia na Litwie możemy zapoznać się z takim źródłem i opracowaniem:

https://pl.sputniknews.com/opinie/201704135243063-sputnik-litwa-zielone-ludziki/#comments

Edward Lucas, brytyjski dziennikarz, europejski korespondent tygodnika „The Economist” o agencji informacyjnej SPUTNIK: “Sputnik” to oręż w wojnie cybernetycznej z Europą i USA. Nie jest agencją informacyjną i jego dziennikarze nie powinni mieć wstępu na konferencje prasowe”.

POZOSTAŁE ŹRÓDŁA UŻYTE W TEKŚCIE: 

  • http://www.delfi.lt/news/daily/medijos-karas-propaganda/zaliuju-zmogeliuku-uzklupti-pareigunai-dare-klaida-po-klaidos.d?id=74334754

infoważniak | 18 kwietnia 2017 | wszelkie prawa zastrzeżone

1 thought on “Jak nam jest dobrze. Żyjemy Misiewiczem i sondażami. Litwa jest mała i ma koszmary o przyszłości.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *