Kto uratuje Europę przed całkowitym rozpadem? Kapitan Liberman.

Co chce robić Barack Obama na emeryturze? Ratować europejskich liberałów przed nimi samymi.

Nie miejmy wątpliwości i złudzeń. Demokratyczny, były prezydent USA mimo otrzymania pokojowej nagrody Nobla i sympatycznych obrazków z dzieciakami radośnie szalejącymi po Białym Domu nie był przeciwieństwem złego Trumpa. Był równie, a odwołując się do faktów, być może jeszcze bardziej zdecydowany i pragmatyczny w swoich czynach.

Obama wraz z establishmentem waszyngtońskim z którym podjął równoprawną współpracę, przyczynił się do utworzenia wielkiej fali migracji i pośrednio, w porozumieniu na przykład z Australią, skierował ją na Europę. Dbając o swój kraj, wykorzystał przewagę geograficzną i wystawił na próbę rozbitą Europą. W dodatku dokonał największego przemodelowania strategii militarnej USA, rezygnując z Bliskiego Wschodu i Europy na rzecz działań na Pacyfiku.

Jako osoba niebywale inteligentna pozwolił sobie nawet na stwierdzenie, że gdyby on zamiast Hillary Clinton miałby zmierzyć się z Trumpem, wygrał by te wybory. Czy by tak było? Moim zdaniem tak. Wszystko jest już jednak historią i możemy skupić się na tym co jest teraz. Barack Obama jest na szczęśliwej emeryturze. Zacisnął zęby, zrobił sobie kilka zdjęć na polu golfowym i przeczekał parę miesięcy bez większej aktywności publicznej. Ale ten czas już minął. Co teraz?

Czas uratować obecną Europę, która za bardzo uwierzyła w rolę przydzieloną jej przez Waszyngton na początku II kadencji Obamy.

Na początku maja tego roku, były prezydent odwiedził Włochy, by wziąć udział w konferencji na temat nowoczesnych technologii w żywności. A przy okazji, spotkał się również z Mateo Renzim, byłym premierem Włoch. Mateo Renzi również pochodzi z Partii Demokratycznej, tyle że włoskiej, jest przedstawicielem sił liberalnych.

Obama i Renzi, Włochy, maj 2017 r.

 

Włochy najbardziej odczuły w latach 2015-2016 imigrację z Afryki i Bliskiego Wschodu, a ustami byłego premiera przyczyniły się również do skłócenia Europy m.in. przez polemikę z premierem Węgier, Orbanem, który już wtedy mówił, że potrzeba działań niepopularnych ale racjonalnych by zahamować niekontrolowany napływ migrantów do Europy.

Co mógł powiedzieć Obama włoskiemu politykowi, który zrezygnował z urzędu po klęsce przy referendum zmian konstytucyjnych, ale nadal ma i będzie mieć wielkie wpływy we włoskiej polityce? (w kwietniu 2017 roku, zdobywając 70% ponownie stanął na czele Partii Demokratycznej)

Do tej pory nie wiemy, jednak najnowsze spotkanie Obamy z kanclerz Merkel w Berlinie, 25 maja, dzień przed szczytem NATO w Brukseli, pozwala zgadywać, że chodziło o zmianę polityki zbyt liberalnej Europy w stosunku do problemu migracji i wyrażenie bardziej ofensywnego języka w stosunku do terroryzmu. Czyli wszystkiego czym coraz większe poparcie wśród obywateli Europy zdobywają partie konserwatywne.

Dysponujemy ograniczonymi środkami. Naszym zadaniem jako szefów rządów jest miłosierdzie, solidarność i współczucie wobec potrzebujących, ale musimy działać w ramach obowiązujących przepisów. Ponosimy też odpowiedzialność wobec własnych obywateli, którzy nas wybrali. Pogodzenie tych spraw nie jest łatwe

Barack Obama, 25 kwietnia 2017 r.

To aż nad wyraz jasny sygnał do przywódcy i notariusza Europy jakim są Niemcy, że czas na inne działania wobec migracji. Czas na inną politykę, gdyż ta konsekwentnie doprowadza do utraty zaufania wyborców do lewicowych lub centrowych sił rządzących Europą.

Takie działania są już podejmowane:

CDU czyli partia Merkel rozwija swoje konserwatywne skrzydłoPrzełom wolnościowo-konserwatywny (niem. Freiheitlich-Konservativen Aufbruch, w skrócie FKA). które w mojej opinii, ma zadanie zamarkować zwrot całej, wielkiej kolacji w sprawie polityki migracyjnej. Jest to więc w skrócie, obrona przez atak na nadchodzące wybory niemieckie do Bundestagu we wrześniu 2017 r.

Można więc powiedzieć, że liberalne jądro Europy dopiero będzie budzić się z letargu. Widać to po części również poprzez wyrażenie przez NATO deklaracji politycznej wsparcia sił kolacji w walce z ISIS. Choć jest to jedynie gest, gdyż nie ma mowy o europejskich wojskach na lądzie w Syrii to widać wyraźnie, że Europejscy przywódcy, dostając kolejny kredyt zaufania (Holandia i Francja) zmieniają kurs w stosunku do całkowicie wymykającej się spod kontroli migracji, wiedząc jaki jest stan faktyczny:

FRONTEX, europejska agencja straży granicznej, w tym raporcie stwierdza, że najwięcej „uchodźców” w 2016 r. pochodzi z krajów nie objętych aktualnie działaniami zbrojnymi podobnymi do tych w Syrii.

Problemem jest tylko to, że bardziej niż z racjonalnego powodu, czyli podniesienia bezpieczeństwa swoich rdzennych obywateli, obecnie rządzący skorygują swoją otwartość z powodów stricte politycznych, w obawie przed powrotem rządów konserwatystów. Paliwo w postaci wyzywania tych sił od populistów wyczerpało się wraz z kolejnymi zamachami w Europie, do których dopuszczono przez zalanie służb specjalnych tysiącami bezimiennych ludzi na ulicach europejskich miast.

Kwestią otwartą, lecz jedynie filozoficzną jest to czy sprawiedliwością dziejową nie byłoby przekazanie decyzyjności siłom republikańskim w Europie, które nie popełniły lub nie popełniłyby błędów obecnych elit brukselskich lub niemiecko-francuskich. Jak jednak wiemy, polityka międzynarodowa to przeciwieństwo jakiejkolwiek sprawiedliwości.

Z całą pewnością były prezydent USA, Barack Obama jeszcze nie raz, w ramach tzw. urlopu, spotka się w Europie z czołowymi postaciami (niekoniecznie liderami) obecnie nadającymi kierunek w Europie. Będzie mógł im wtedy przekazać, co o ich autodestrukcyjnych działaniach sądzą amerykańscy koledzy z najstarszej partii politycznej na świecie jaką jest amerykańska Democratic Party. A problem jest coraz większy.

 

 

 

ŹRÓDŁA | WAŻNE.INFO


  • http://fakty.interia.pl/autor/katarzyna-krawczyk/news-wybory-w-europie-2017-zmiana-politycznego-pejzazu,nId,2333425
  • https://wpolityce.pl/swiat/341394-czy-jego-tez-skrytykuja-jak-kaczynskiego-niespodziewane-slowa-obamy-do-merkel-pomagajmy-migrantom-ale-w-ich-krajach
  • http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wlochy-renzi-znow-krytykuje-orbana-i-kraje-ktore-nie-chca-uchodzcow/09heyl
  • http://dziennikzwiazkowy.com/swiat/barack-obama-owacyjnie-witany-w-mediolanie/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *